-
Czwartek, 29 września 2011
-
Skoro juz wszyscy pisza o kompasie to u mnie rpp i po, po 17.
-
[^agba] sytuacja na rynku jaka jest kazdy widzi. No, to ide. Ze wstretem nie do opisania.
-
[^agba] udac sie z tym do jakiegos specjalisty. Bo jeszcze pare miesiecy co najmniej musze tam wytrzymac, niestety. A i potem cholera wie, bo
-
Praca natomiast wysysa ze mnie wszelka ochote do zycia. Ale nie z definicji, jak kazda, tylko tak naprawde doglebnie i na amen. Zaczynam rozwazac czy nie
-
[^agba] tzn. koncowka wrzesnia.
-
Nie widzialam slonca od 10 dni. Ani nawet promyczka. Dzien w dzien ciemno jak wieczorem i leje. I duchota. Czarownie. A zazwyczaj wrzesien jest juz w miare ok.
-
Po ilu wylanych szklankach kawy na kanape sie naucze, ze owej kawy sie na kanape nie stawia, gdy ma sie na stanie hasajacego kota? 5 mnie nie nauczylo.
-
-
Środa, 28 września 2011
-
[^sistermoon] aaa, no chyba, ze pre-air :) Teraz wszystko jasne.
-
[^sistermoon] a nie wiem? Ostatni sezon skonczyl sie tym, ze house wjechal w dom Cuddy. I tyle. Nowy sezon w ten poniedz.
-
Czyli cale 5 na rok. Wiecej chorowac nie mozna.
-
59 dni roboczych do konca roku. Zakladajac. ze nie bede durna jak rok temu i wezme wszystkie nalezne mi chorobowe.
-
[^sistermoon] ale house sie jeszcze nie zaczal? 3go pazdziernika dopiero.
-
-
Piątek, 23 września 2011
-
Pada od 3 dni. Ma padac do czwartku wlacznie.
-
-
Środa, 21 września 2011
-
[^agba] tzn. moj udzial bedzie korespondencyjny, bo nie chce mi sie jechac do NYC.
-
Zglosilam sie do udzialu w wyborach, korespondencyjnie. Trza przetestowac, a co.
-
Ja nie wiem czemu uwierzylam w instrukcje, ze niby nacisnij na kropke i ulam i voila, szklana fiolka sie przelamie. Nie raniac ci palca. Auuuuuuuu,
-
Juz tesknie za swiezym slonecznikiem. I swiezymi orzechami laskowymi. I ot. Nie uswiadczysz w tym kraju ani tego, ani tego.
-
-
Wtorek, 20 września 2011
-
Ziew. I chce do domu. Oraz do Europy na stale. O.
-
Juz mnie znudzil dzisiejszy dzien w robocie. A jeszcze 4h.
-
A juz po 8mej. Pffff. Niedlugo przyjdzie czas apple picking i kupowania drewna do kominka. Potem mrugne i bedzie listopad. No nie wiem.
-
[^agba] znam ja na tyle dobrze, ze wiem dlaczego. No ale coz. Nie podoba mi sie za to co mam za oknem. Nie jest jeszcze calkiem jasno!
-
Przyjecie w robocie, nie powiem, wcale cieple. Oprocz szefowej, ktora widac, ze zmusila sie, by zapytac jak bylo. I sluchala niezbyt zadowolona. Oh, well.
-
-
Niedziela, 18 września 2011
-
A wrocilam w sobotnia noc, miast jak zwykle w dzien poprzedzajacy pojscie do roboty, albowiem juz bym nie wyrobila bez dnia odpoczynku. #staroscnieradosc.
-
Koty wniebowziete. Zero focha, 100% stesknionej milosci. x2.
-
Wszystko co dobre... czyli wrocilam. I juz chce z powrotem :(
-
-
Piątek, 2 września 2011
-
Jako, ze plan odchudzenia sie (by potem w europie przytyc, oczywiscie) nie wypalil - zabiore ze soba same czarne, szerokie i dlugie ubrania, o.
-
Taki reisefieber to niezla rzecz. Wstalam, pojechalam do 2 sklepow, a w robocie i tak bylam 40 min. wczesniej niz zazwyczaj. Ha.
-
[^agba] w zwiazku z czym koty juz czuja co sie swieci. Nie sa zadowolone.
-
Nie pakuj sie przy zwierzetach nie da sie u mnie zastosowac niestety (chyba, zebym zamknela koty w lazience, ale, ze pakowanie zajmuje mi ile zajmuje...)
-
-
Czwartek, 1 września 2011
